Zdrowe jedzenie, zdrowa żywność, przepisy, porady, kulinaria.

Recenzja

Moje życie we Francji recenzja książki

Co powstanie kiedy połączymy ze sobą dwa zupełnie różne składniki? Na przykład bakłażany i czekoladę? Niemożliwe? Wcale nie, ponieważ bakłażany w czekoladzie to  ponoć jedno z  ulubionych dań wegetarian.

Co się stanie gdy połączymy francuską tradycję kulinarną z kuchnią amerykańską? Otrzymamy prosty, ale zarazem bardzo wyrafinowany przepis na sukces w świecie kulinarnego businessu. W jaki sposób połączyć składniki potrzebne do tego „dania”? Odpowiedź można znaleźć w książce „Moje życie we Francji”.

Julia ceniła dobre jedzenie. Potrafiła docenić zarówno poziomki, jak i ryby we wszystkich możliwych wariantach smakowych. Kuchnia francuska, zyskała jej uznanie, ponieważ „potrafiła rozwijać w nieskończoność, jak się zdawało, liczbę wariacji”. Julia za sprawą swych poczynań kulinarnych udowadniała ludziom, że nigdy nie należy się poddawać. Kurczak w piekarniku przypomina bardziej zwęgloną masę niż danie na obiad? Zdaniem tej kobiety nie jest to powód, aby załamywać ręce, bo z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Julia uczyła ludzi prawdziwej radości życia, radości z prostych rzeczy, takich jak np. zjedzenie lodów czekoladowych z rodziną. Ta bardzo energiczna i odważna kobieta pokonywała powolutku wszystkie przeciwności losu, aby w końcu stać się rozpoznawalną i uwielbianą gwiazdą „telewizji kulinarnej”.

Droga na szczyt nie była prosta. Podróż do Francji bez znajomości języka, nieznany kontynent, nieznani ludzie, miłość, która potrzebowała miesiąca miodowego, aby stać się pełniejszą.Udało się dzięki pogodzie ducha i wsparciu kochających osób u boku.

„Moje życie we Francji” jest książką opisująca prawdziwą historię, ale czyta się ją jak zabawną powieść. Wydarzenia w ludzkim życiu, postępowanie człowieka, bardzo często są w tym tekście porównywane do poszczególnych potraw lub procesu ich przygotowywania, co dodaje specyficznego smaczku „Mojemu życiu we Francji”.

Ile to razy z ust różnych ludzi słyszymy zdania typu ”Pobyt we Francji zmienił moje życie” albo „Jeśli pojadę do Francji uda mi się osiągnąć sukces w życiu zawodowym i osobistym”. Są ludzie, którzy całe życie o tym marzą, jednak się nie udaje, ale żyją też tacy, którzy właśnie Francji zawdzieczają nową jakość swojego życia, a Francja zawdziecza im nową jakość swych produktów i inwestycji. W przypadku Julii mamy do czynienia właśnie z tym drugim rodzajem ludzi.

„Moje życie we Francji” to dobry tekst na wakacje. Dla tych, którzy lubią się śmiać, ale także wyciągać z tego śmiechu pewne wnioski, bardzo przydatne w życiu.

Autorka recenzji Joanna Kuc

Jesteśmy częścią portalu StacjaKultura.pl
Autor: Julia Child
Tytuł: Moje życie we Francji
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: czerwiec 2010
Kategoria: powieść obyczajowa
Tłumaczenie: Anna Sak
Liczba stron: 496
Oprawa: miękka
Cena: 32,90

Możesz również polubić…